Stowarzyszenie miłośników historii Międzyrzeca
Menu
 
 








Dzieje miasta (bibliografia)
Najstarsza wzmianka o Międzyrzecu pochodzi z 1390 r., kiedy Abraham Chamiec otrzymał od Władysława Jagiełły za wierną służbę włości Międzyrzec Stołpno położone w ówczesnym powiecie drohickim. Wówczas Międzyrzec był jeszcze wsią. Nic bliższego o tej darowiźnie nie wiadomo. Zdołano jedynie ustalić, że Abraham Chamiec, którego późniejsi heraldycy łączą z rodem Jaksów-Gryfitów pochodził z Małopolski i pisał się ze wsi Rudno. Występuje on też jako świadek na dokumentach małopolskich. Należał niewątpliwie do tych rycerzy małopolskich, którzy po zawarciu Unii polsko-litewskiej otrzymali nadania na terenie ówczesnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. W literaturze uchodzi za pierwszego właściciela Międzyrzeca. O dalszych jego losach brak wiadomości przez następnych 40 lat. Kolejna wiadomość pochodzi bowiem z 1430 r. kiedy Witold Wielki książę litewski miał nadać dobra międzyrzeckie Mikołajowi Nassucie zwanym także Szempart lub Silberk. Nie zdołano ustalić, czy Abraham Chamiec faktycznie objął dobra międzyrzeckie, ani ewentualnie kiedy i w jakich okolicznościach je utracił.

Najstarsza znana wzmianka o istniejącym już mieście w Międzyrzecu pochodzi dopiero z 1477 r., kiedy dobra należały już do Jana Nassutowicza, syna Mikołaja. W tym roku Jan Nassutowicz wystawił dokument fundacyjny w związku z budową nowego kościołap.w. św. Mikołaja w Międzyrzecu "z powodu zestarzałości kościoła... od dawnych  lat wzniesionego". Wynika z tego, że w Międzyrzecu kościół katolicki musiał istnieć już   od dawna, być może sięgać mógł czasów Abrahama Chamca. Trudno przypuścić, by fundatorem kościoła mógł być ojciec Jana Mikołaj Nassuta, gdyż między nadaniem dóbr międzyrzeckich Mikołajowi (1430), a fundacją nowego kościoła (1477) minęło zbyt mało czasu by mogła zaistnieć konieczność budowy nowej świątyni. Należy także odrzucić możliwość wysuwaną niekiedy w literaturze, by Jan był założycielem miasta. Zazwyczaj w aktach związanych z zakładaniem miast przewidywano także uposażenia kościoła. Gdyby Jan wystawił przed 1477 r. jakiś przywilej tego typu niewątpliwie tam znalazłyby się postanowienia odnośnie uposażenia kościoła i nie byłoby potrzeby powtarzania ich w dokumencie wystawionym  w 1477 r. Najwyżej znalazłaby się wzmianka o zatwierdzeniu istniejącego uposażenia. Stąd wydaje się prawdopodobnym, że kościół powstał przed Nassutowiczami, a założenie miasta mogło przypaść na czasy Mikołaja lub należałoby przesunąć je przed 1430 r.

 

Niewątpliwie powstanie ośrodka miejskiego w Międzyrzecu wiązać można z nową falą kolonizacji mazowieckiej, kora dotarła na Podlasie w czasie przejściowego panowania książąt mazowieckich, na tych terenach za czasów Jana I (od 1391 do początku XV w.) i za Bolesława IV (1440-1443). Akcja intensywnego zagospodarowania ziem zachodniego Podlasia trwała nadal i po ponownym zajęciu ich przez Wielkie Księstwo Litewskie. Przyjmuje się, że mazowieckie osadnictwo drobnoszlacheckie na Podlasiu pochodzi głównie z lat 1391-1444, przy czym właśnie w pasie ziem w rejonie Łosic i Międzyrzeca nastąpiło w XV w. zetknięcie się dwóch elementów etnicznych posuwającej się od zachodu kolonizacji mazowieckiej i ruskiej od wschodu. Badacze zwracają także uwagę, że do roku 1446 wykształciła się na Podlasiu sieć parafialna rzymsko-katolicka, po tej dacie następowało jej jedynie uzupełnianie. Wydaje się, że w ramach tego procesu doszło zarówno do fundacji pierwszego kościoła rzymsko-katolickiego w Międzyrzecu, jak i do założenia miasta. Oba te fakty miały zapewne miejsce w pierwszej połowie XV w. Napływowy element mazowiecki musiał w samym Międzyrzecu początkowo mieć wyraźną przewagę, skoro najpierw doszło do założenia kościoła rzymsko-katolickiego, a dopiero w 1564 r. erygowano cerkiew.

Trudno jeszcze odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób doszło do założenia miasta. Nie wykluczone, że Mikołaj Nassutowicz czy ewentualnie jakiś wcześniejszy właściciel uzyskał przywilej zezwalający na lokację we wsi Międzyrzec miasta. O istnieniu jakiś wcześniejszych przywilejów regulujących sprawy prawno-ustrojowe i ekonomiczne miasta świadczą późniejsze potwierdzenia z 1654 i 1672 r. wspominające stare zaginione przywileje i zezwalające na używanie nadal przez Międzyrzec prawa magdeburskiego. Niewątpliwie właśnie któryś z zaginionych przywilejów musiał zawierać nadanie miastu prawa magdeburskiego. Jednym z późniejszych był uzyskany w 1486 r. przez nowego właściciela miasta Jana Juriewicza Zabrzezińskiego męża Anny córki Jana Nassutowicza przywilej zezwalający na urządzanie jarmarków i targów. Niektórzy badacze w oparciu o niego błędnie uznali datę założenia miasta na rok 1486.

W świetle bowiem dotychczasowych opracowań niestety nie wiele jeszcze można powiedzieć o układzie przestrzennym miasta i jego kolejnych zmianach. Miasto rozwinęło się na lewym brzegu Krzny w pobliżu ujścia Zny (Małej Krzny), na osi szlaku łączącego dwa starsze od Międzyrzeca ośrodki miejskie Łuków i Brześć nad Bugiem. Według tradycji najstarsza siedziba właścicieli Międzyrzeca określona w 1477 r. mianem "curia" miała znajdować się na płaskowzgórzu w miejscu zwanym Zamczyskiem na lewym brzegu Krzny poniżej ujścia do niej Piszczki w pobliżu folwarku Zadwornego. Na wschód od niej rozwinął się ośrodek miejski, w XVI w. określany mianem starego Miasta. Ośrodkiem jego był mniej więcej umiarowy prostokatny rynek przez który przechodził szlak brzesko-łukowski. Stare Miasto posiadało także połączenie drożne z Łosicami i dalej z Drohiczynem. Pierwotny układ sieci ulicznej, sposób kształtowania bloków i zastosowany system podziału na parcele budowlane nie jest jeszcze ustalony. Na środku rynku wznosił się ratusz, siedziba władz miejskich zależnych zresztą w wysokim stopniu od właścicieli miasta. Kościół parafialny p.w. św. Mikołaja wzniesiono na uboczu rynku, przy ulicy biegnącej równolegle do jednej z pierzeii rynkowych. Bezpośrednie połączenie rynku z kościołem zapewniało wąskie przejście przeznaczone jedynie dla ruchu pieszego. Usytuowanie kościoła na skraju miasta i oddzielenie od rynku pasem zabudowy zdaje się wskazywać na zastosowanie schematu powszechnie występującego w układach przestrzennnych średniowiecznych ośrodków miejskich na ziemiach polskich. Byłby to kolejny ślad wpływów urbanistycznych promieniujących z zachodu na ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego. Warto zwrócić również uwagę na wzmiankę w inwentarzu kościoła parafialnego z 1746 r., która podaje,  że kościół jest murowany, krzyżackiej struktury i roboty, z wierzchu nietynkowy, tylko w środku... Wskazuje ona niewątpliwie, że kościół wzniesiony w 1477 r. był ceglaną budowlą gotycką w formie trójnawowej bazyliki. Jest to jeszcze jeden, dotychczas pomijany w literaturze przykład stosowania na terenie Litwy architektury gotyckiej. W tej formie świątynia przetrwała do pożaru w 1752 r.

We wschodniej pierzeji rynku wzniesiono cerkiew p.w. św. Mikołaja biskupa, erygowaną w 1564 r. Stare Miasto miało charakter ośrodka otwartego. Pięć bram miejskich wzniesionych z drzewa przy traktach wylotowych miasta nie posiadało zapewnie charakteru obronnego, a wzorem innych licznych miast zwłaszcza prywatnych służyć miały celom fiskalnym. Osadnictwa wiejskiego poprzedzającego powstanie miasta doszukiwaćby się należało zapewne wzdłuż szlaku między kościołem a najstarszą siedzibą właścicieli miasta. Czy i w jakim stopniu rozplanowanie miasta nawiązało do starszego układu osadniczego drożnego będą mogły ustalić dalsze szczegółowe studia.

W stosunkowo krótkim czasie doszło do wykształcenia się w Międzyrzecu drugiego członu osadniczego określanego mianem Nowego Miasta, które zajęło tereny w rozlewiskach Krzny. Istniało już w XVI w., o czym świadczy wzmianka z 1546 r. Genezę jego łączyć zapewne można z przeniesieniem siedziby właścicieli Międzyrzeca na nowe, bardziej obronne miejsce położone w pobliżu ujścia Zny do Krzny. Na zachód od niej powstało przedmieście, którego centrum stał się Rynek Nowomiejski, przy którym w 1582 r. wzniesiono drewnianą cerkiew p.w. Piotra i Pawła. Między rynkiem a zamkiem wznosił się zespół budynków szpitalnych      z kościołem Pięciu Braci Męczenników ufundowanym w 1617 r. Wizytacja biskupia z 1605 r. wspomina jeszcze o nowo zbudowanej kaplicy św. Barbary i św. Jakuba na Nowym Mieście. Lokalizacja tej nieistniejącej budowli nie jest znana. Nowe Miasto w Międzyrzecu określane mianem przedmieścia nigdy nie stanowiło odrębnego organizmu prawno-ustrojowego, a przeciwnie - mieszkańcy jego podlegali władzom miejskim rezydującym w ratuszu staromiejskim. Świadczy to, w wypadku Międzyrzeca, że nie zachodzi wypadek założenia obok starszego ośrodka miejskiego odrębnego organizmu miejskiego (Nowego Miasta) co było w prywatnych miastach na ziemiach polskich praktykowane powszechnie w dobie nowożytnej.

Sprawą dotąd słabo poznaną jest problem lokalizacji w obrębie Nowego Miasta dwu kolejnych rezydencji właścicieli. Przekazy źródłowe wskazują, że druga siedziba leżała w widłach Zny i Krzny. W dokumencie fundacyjnym kościoła szpitalnego z 1617 r. ówczesny właściciel dóbr międzyrzeckich Gabriel Tęczyński określił je mianem fortalitium i nadmienił, że dla starości tak już podupadła, że teren jej wcielony został do uposażenia kościoła szpitalnego. Miejsce to zwane Zamczyskiem miejscowa ludność lokalizowała na łąkach nad rzeką. Z tych przekazów zdaje się wynikać, że był to zapewne niewielki dwór obronny, może w typie powszechnie wówczas stosowanej drewnianej wieży mieszkalnej usytuowanej na sztucznym nasypie i zapewnie posiadającej system obronny. Szczegóły założenia architektonicznego i obronnego wyjaśnić by mogły jedynie badania archeoologiczne. Wydaje się pewnym, że w 1617 r. musiała funkcjonować już trzecia z kolei rezydencja właścicieli. Leżała ona na południowy-zachód od zabudowy nowomiejskiej na wzniesieniu nad Zną, gdzie w późniejszych okresach znajdowały się tzw. stary i nowy pałac oraz budynki gospodarcze. Wiadomości o istnieniu w tym rejonie wałów ziemnych zdają się świadczyć,  że posiadała ona również charakter obronny. Reprezentowała może jakiś typ "palazzo in fortezza" upowszechniający się w dobie renesansu na ziemiach polskich. Podobnie jak  w dwu pierwszych wypadkach także i wyjaśnienie chronologii i programu architektonicznego trzeciej rezydencji będzie ewentualnie możliwe jedynie przy pomocy badań wykopaliskowych. Jak wynika z powyższych uwag w odniesieniu do Międzyrzeca zarysował się szeroki wachlarz problemów badawczych dotyczących zarówno początków tego ośrodka, dwu pierwszych wieków istnienia, jak i rozwoju przestrzennego.

 

Wędzki Andrzej, Problem genezy Międzyrzeca Podlaskiego na tle procesów urbanizacyjnych na południowo-zachodnim pograniczu Podlasia, [W:] Rocznik Międzyrzecki, pod. red. Mariana Kowalskiego, Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Międzyrzecu Podlaskim, Międzyrzec Podlaski 1974 r., t. VI, s. 34-46.

 

W latach 30-tych XVII w. główne ulice Międzyrzeca: Brzeska, Drogicka, Lackorińska, Lubelska i Blichowa, którymi (za wyjatkiem Lackorińskiej) przechodziły przez miasto trasy tranzytowe, otrzymały nawierzchnie brukowane. Nieco później wybrukowano rynek. Mówi    o tym wydane w 1643 r. przez podstarościego międzyrzeckiego Wojciecha Lisieckiego, rozporządzenie wpisane do księgi landwójtowskiej: "Wpiszanie pomiary na Brukowanie poddaniu w Rynku odmierziliśmy Według Rozkazania Jegomoszczy Pana Podstaroscziego na kazdego tak mieszczanina jako tez y zidom po lokczy dziesiencz a około kletek po lokczy pięcz żeby kazdy od miedze do miedze kazdy wybrukował a szrodek powinni wszysczy gromadą wybrukowacz wszystek Rynek ...". To samo polecenie rozszerzone o obowiązek naprawy bruków ulicznych zawierała znana instrukcja wydana w 1644 r. przez Jana Mikołaja Daniłowicza. W tekście instrukcji - zapewne pod wrażeniem niedawnego pożaru miasta,    w czasie którego spłonęła m.in. cerkiew św. Mikołaja - szczególną uwagę zwrócono na zabezpieczenie domostw przed pożarem. Było to o tyle zrozumiałe, że poza kościołem parafialnym i szkołą żydowską (besmedrą) brak było w mieście budowli murowanych, a domy miejskie pokryte były słomą "dekowaną" co najwyżej w glinie. Budowlą drewnianą był również stojący na rynku staromiejskim ratusz zaopatrzony w spełniającą funkcję więzienia wieżę. Wobec tradycjonalizmu nakazującemu lokowanie pewnych obiektów w tych samych miejscach i względów komunikacyjnych ograniczających możliwości lokalizacyjne do południowo-zachodniej połowy placu, można przypuszczać, że rozmieszczenie ratusza i stojących obok niego kramic nie rózniło się wiele od sytuacji przedstawionej na planie  z 1795 r. Poza ratuszem, kletkami i budowlami sakralnymi archiwalia wymieniają już niewiele obiektów użyteczności publicznej: łaźnię, dwa szpitale, szkołę parafialną i karczmy - wszystko oczywiście drewniane.

Obraz miasta w 1 połowie XVII w. uzupełniały bramy miejskie usytuowane na ul. 22 Lipca ("przed P. Topczewskim"), Zawadkach, ul. Drohickiej i ul.Brzeskiej. Bramy te - jak się zapewne słusznie domyśla A. Wędzki - miały wyłącznie charakter fiskalny, brak bowiem danych o funkcjonowaniu w Międzyrzecu jakiegokolwiek systemu fortyfikacji.

Połowa XVII wieku przyniosła Rzeczpospolitej "potop" szwedzki i wojnę polsko-rosyjską. Ogromne zniszczenia dotknęły również Podlasie. Wobec braku danych liczbowych trudno oszacować rozmiary strat poniesionych prze ludność Międzyrzeca. Nikłe ślady niedawnych wydarzeń odnajdujemy w wydanym w 1664 r. przez Izabelę Opalińską przywileju dla mieszczan międzyrzeckich, w którym wspomniano o zniszczeniu miasta przez "Nieprzyjaciela Koronnego". Wzmianki w aktach burmistrzowskich świadczą o pobycie  w mieście oddziałów kozackich. Koniec 3 ćw. XVII w. przyniósł kolejną klęskę - w czasie pożaru w 1673 r. spłonęło sto kilkadziesiąt domów, a więc większa część zabudowań miasta. W 1680 r. miał miejsce kolejny pożar Międzyrzeca. Trudno ocenić jego rozmiary, poza lapidarną wzmianką przekazaną przez Pleszczyńskiego, brak jest bowiem innych informacji   o tym wydarzeniu. Wiadomo tylko, że pożar objął także Nowe Miasto i jeszcze kilka lat później - w 1688 r. - cerkiew św. Piotra "dla ogorzelenia" była nieogrodzona. Mimo wszystkich klęsk Międzyrzec rozwijał się szybko i według danych z 1699 r. liczył   już 229 dymów, a więc około 1380 mieszkańców. W stosunku do stanu z 1674 r. nastąpił więc przyrost liczby ludności o około 30 %.

Około 1715 r. wydarzył się bliżej nieokreślony pożar w Międzyrzecu - w księdze miejskiej zanotowano, że burmistrz jeździł do Mielnika z "conflagrantami", jednak żadnych bliższych szczegółów na temat tego wydarzenia nie podano. W czasie następnego pożaru w 1718 r. spłonęła bożnica wraz z zespołem przyległych budynków kahalnych. W tymże samym roku Elżbieta Sieniawska wydała przywilej zezwalający starozakonnym "Bużnicę, Kierkut, Szpital, Jatkę, Wagę i Szkołę Ich na nowo erygować i wymurować". Kolejny pożar w 1735 r. stał się pretekstem dla nowego właściciela dóbr ks. Augusta Czartoryskiego do podjęcia próby uporządkowania zabudowy Międzyrzeca. 10 I 1736 r. Czartoryski wydał rozporządzenie nakazujące budować tylko według planów sporządzonych przez architekta. W 1739 r. zlecił "pomiarkowanie" i rozmieszczenie placów w mieście. W 1741 r. wydał "universał" regulujący zasady zasiedlania pustych gruntów. W tymże samym roku wykupił część pustych placów w mieście a część nadał do zabudowania. W drugiej połowie XVIII w. nowe formy uzyskały również obie cerkwie unickie. W 1772-74 kosztem Augusta Czartoryskiego wzniesioną nową, murowaną już cerkiew św. Piotra i Pawła, a w latach 1782-1784, za czasów Adama Czartoryskiego, cerkiew św. Mikołaja.

W 1761 r. przebudowano (bądź też wzniesiono na nowo) stojący na rynku staromiejski ratusz - materiały budowalne na ten cel ofiarował August Czartoryski. 24 X 1789 r. Adam Czartoryski wydał przywilej dla kupców żydowskich, w którym zobowiązał się do wystawienia za szkołą żydowską dwunastu murowanych kramnic. W 1790 r. z inicjatywy Czartoryskiego zbudowano na Nowym Mieście lazaret wojskowy. Poza lazaretem funkcjonowały w Międzyrzecu jeszcze trzy szpitale chrześcijańskie i szpital żydowski. W 1788 r. zamieszkiwało w Międzyrzecu 1813 osób, w tym na Starym Mieście 1606 osób (717 Żydów), na Nowym Mieście 207 osób (samych chrześcijan).

Jeszcze za czasów Elżbiety Sieniawskiej (między 1719 a 1733 rokiem), przy istniejącym zapewne już pod koniec XVII w. drewnianym pałacu, założony został obszerny ogród włoski. Urządzaniem ogrodu, zaliczonego przez autorów dokumentacji ewidencyjnej do "typu kwaterowych ogrodów szachownicowych otwartych o bogatym barokowym wystroju kwater ozdobnych", zajmował się ogrodnik Sieniawskiej - Kendel. Omówiona powyżej kompozycja ogrodów ulegała przebudowie w latach 70-tych i 80-tych XVIII w. W pochodzącym z 1788/9 r. opisie ogrodu międzyrzeckiego wymieniono już "Dziką Promenadę", duży staw i "sadzawki 3 w kwadrat szlamowane, a więc elementy widoczne na niedatowanym planie zatytułowanym "Planta ogrodów Międzyrzeckich przez alfabet opisana". Wydaje się to o tyle prawdopodobne, że ogrody kształtowane w duchu preromantycznego sentymentalizmu zakładano w Polsce już od początku lat siedemdziesiątych XVIII w., a ówcześni właściciele Międzyrzeca Adam i Izabela z Flemingów Czartoryscy należeli do czołowych propagatorów nowego smaku artystycznego.

Przełom XVIII i XIX w. przyniósł Międzyrzecowi krótkotrwałą przynależność do Galicji Zachodniej i związane z wprowadzeniem austriackich przepisów sanitarnych przeniesienie poza tereny zamieszkałe cmentarzy grzebalnych. Cmentarz chrześcijański - wspólny    dla katolików i unitów - urządzono w 1807 r. na gruncie darowanym prawdopodobnie przez  ks. Konstantego Czartoryskiego. Usytuowano go na północny wschód od Starego Miasta, przy polnej drodze wiodącej do Glinek przez Stare Pole, Hordowy Most i las zwany Dubicz do Mań i Koszelik. Cmentarz o formie zbliżonej do kwadratu stykał się z drogą narożem wschodnim. Od bramy głównej biegła aleja wysadzana topolami, po której lewej (południowo-zachodniej) stronie znajdowała się część katolicka cmentarza. Po prawej stronie chowano unitów. Na osi alei wzniesiono drewnianą kaplicę św. Rocha, w 1839 r. zastąpiono ją, zachowaną do dziś, ośmioboczną kaplicę murowaną. Cały cmentarz obwiedziony był murem z kamienia przykrytym okapami z cegieł. Drugi z cmentarzy założonych na początku XIX w. powstał w 1810 r. - już za czasów Księstwa Warszawskiego. W wyniku rozwoju miasta istniejące od XVI w. "mogiłki żydowskie" znalazły się w obrębie terenów zabudowanych. Z tego względu 5 IX 1810 r. ks. Konstanty Czartoryski za opłatą rocznego czynszu w wysokości 20 zł nadał starozakonnym plac położony na południowy wschód  od traktu brzeskiego, między międzami Ignacego Tomaszewskiego i Marcina Ilczewskiego.

Początek XIX w. przyniósł pewne zmiany kompozycji założenia pałacowo-ogrodowego. Około 1805 r. zlikwidowano pozostałą na południe i wschód od pałacu część dawnego ogrodu włoskiego i wprowadzono w jego miejsce swobodną kompozycję roślinności. Jednocześnie rozebrano stary drewniany pałac, budując dokładnie w tym samym miejscu murowany klasycystyczny pałacyk zaprojektowany przez Christiana Piotra Aignera. Z działalnością Aignera łączyć należy także wzniesienie nowej klasycystycznej fasady kościoła św. Mikołaja.

Okres wojen napoleońskich nie był szczęśliwy dla Międzyrzeca. W 1812 r. Moskale złupili pałac książęcy, 20 maja tegoż roku pożar strawił część zabudowy Starego Miasta między rynkiem i kościołem św. Mikołaja. Nowy pożar o mniejszym już zasięgu wydarzył się w 1814 r.

Początek XIX w., mimo pewnych niekorzystnych zjawisk związanych z przerwaniem tradycyjnych więzi handlowych, był okresem dalszego rozwoju miasta. w 1810 r.    w 432 domach mieszkało w Międzyrzecu 2686 osób.

Włączenie Międzyrzeca do Królestwa Kongresowego przyniosło kolejne zmiany w układzie urbanistycznym miasta. W 1819 r. zorganizowana przez Franciszka Ksawerego Christianiego Dyrekcja Generalna Dróg i Mostów rozpoczęła budowę traktu bitego z Warszawy do Brześcia przez Siedlce, Międzyrzec i Białą Podlaskę. Na terenie Międzyrzeca prace prowadzono w latach 1820-23. Zetknięcie się traktu warszawsko-brzeskiego ze starą drogą biegnącą ulicą 22 Lipca następowało dopiero we wsi Żabce. W wyniku przeprowadzenia traktu przez tereny folwarczne po południowo-zachodniej stronie szosy znalazł się pas gruntu dworskiego o szerokości 100-120 m. W 1823 r. podjęto decyzję o budowie nowej stacji pocztowej w miejsce spalonego w 1822 r. budynku poczty. Wyjazdy z miasta zaopatrzono w rogatki.

22 V 1821 r. wydarzył się w Międzyrzecu groźny pożar, który strawił najgęściej zabudowane ulice miasta: Brzeską i Szkolną. Spłonęło 81 domów żydowskich, 9 katolickich i 3 stodoły    za miastem.

Na placu rynkowym funkcjonowały cztery studnie publiczne (m.in. przy kramnicach i przed odwachem wojskowym); dwie inne znajdowały się na ul. Kościelnej i Chaussee. W mieście stacjonował pułk ułanów, sztab brygady i sztab pułku. Kwatery i stajnie kawalerii znajdowały się na Piszczance, wybrukowanej w związku z tym już przed 1823 r. Do 1827 r. wybrukowano większość ulic w Międzyrzecu i część rynku staromiejskiego. Ulice zaopatrzono w murowane rynsztoki, pokryte balami w miejscach zbiegów z innymi ulicami. W latach 1829-33 w mieście funkcjonowało 7 domów zajezdnych (6 żydowskich i 1 chrześcijański - Piotra Grabowskiego), garbarnia, kotlarnia, mydlarnia, wytwórnia kleju, murowan młynnica z młynem deptakiem, młyn wodny Dawida i Arona Wajnbergów, hamernia Lejbka Mintza i zbudowana w 1823 r. bydłobójnia miejska.

Powstanie listopadowe przyniosło nowe zniszczenia miasta. W czasie epidemii cholery zmarło 400 chrześcijan i wielu Żydów. 23/24 V 1831 r. pożar strawił co najmniej    40 zabudowań, wyrządzając szkody szacowane na 94 164 zł. Spłonęła południowa część Starego Miasta w rejonie ul. Szkolnej (Mydlarskiej), Komarówki i Lubelskiej - od rynku do mostu na Krznie. 5/17 V 1841 r. centrum Międzyrzeca uległo ponownie pożarowi. Spłonęło 81 domów mieszkalnych (w tym 39 murowanych) i 55 budynków gospodarczych o łącznej wartości   194 300 zł.

W bloku położonym między ul. Jatkową (Komarówką) a Krzną pewne zmiany zaszły   w związku z częściową regulacją koryta rzecznego. Przed 1845 r. zasypano stary odcinek koryta od stawu do obecnej posesji ul. Jatkowa 8, pozostawiając jedynie młynówkę i likwidując  w ten sposób wyspę widoczną na planie z 1828 r.

17/29 VIII 1845 r. wydarzył się kolejny pożar, który strawił większą część zabudowy Starego i Nowego Miasta. Według sporządzonego 16/28 II 1846 r. wykazu spaliło się 301 domów  (w tym 147 murowanych) i szereg zabudowań gospodarczych o łącznej wartości 170 013 r.s. W sumie z 520 domów mieszkalnych pozostało jedynie 219, a więc 42 %.


COPYRIGHT miedzyrzeckiedzieje.pl
Wykonanie & cms: www.stronaonline.pl
Partnerzy serwisu: